Są kolory, które od razu przywołują konkretne skojarzenia. Dla mnie ten odcień niebieskiego to spokojna tafla wody o poranku – zanim pojawi się wiatr i zanim powierzchnia zacznie się poruszać.
To właśnie od tego obrazu zaczęła się ta bransoletka. Szklane koraliki w odcieniach błękitu i srebra układają się w delikatny wzór, który zmienia się wraz ze światłem. Za każdym razem wygląda odrobinę inaczej.
Lubię biżuterię, która nie krzyczy kolorem, ale potrafi zatrzymać spojrzenie na dłużej.
Komentarze
Prześlij komentarz